Dlaczego Rzym?

Rzym jako imperium modelowe

Brytyjski historyk Neville Morley pisał w swojej książce o Imperium Rzymskim, że jest to imperium modelowe. (Morley N., 2010) Nawiązanie do idei Rzymu przez „nie-Rzymian” na zachodzie sięga czasów Karola Wielkiego. Próbę odtworzenia cesarstwa, według własnych wyobrażeń, podjęli niemieccy Ottonowie w X i XI wieku. Następnie rozwijali ją kolejni cesarze wybierani spośród niemieckich władców. Na tej idei zbudowali swoją potęgę m.in. Habsburgowie.

Aż do 1453 roku, czyli upadku Konstantynopola, była to głównie próba odtworzenia zachodniego Imperium. Na wschodzie istniało cały czas cesarstwo, którego korzenie sięgały bezpośrednio i nieprzerwanie do czasów cesarzy rzymskich, z założycielem miasta („Drugiego Rzymu”) – Konstantynem na czele.

Sytuacja zmieniła się drastycznie, kiedy Turcy zdobyli Konstantynopol i Wschodnie Cesarstwo przestało istnieć. Na zachodzie idea łacińskiego Imperium rozwijała się do XX wieku. Jednak do Rzymu, jako stolicy prawdziwego chrześcijaństwa, odwołało się peryferyjne wówczas (w XV wieku) księstwo ruskie, na wschód od bogatego Nowogrodu...

Przesłanie pobożnego mnicha

Idea Moskwy jako Trzeciego Rzymu pojawiła się pod koniec XV wieku. Jej autorstwo przypisuje się mnichowi Filoteuszowi z Pskowa. Sformułowanie znalazło się po raz pierwszy w jego liście do Wasyla III, wielkiego księcia moskiewskiego i ojca późniejszego cara Iwana Groźnego. Filoteusz z Pskowa (1453/65-1542?) był jednym z lepiej wykształconych mnichów tamtego czasu. Znał dzieła religijne i świeckie po grecku i łacinie. Znał się na gwiazdach i geografii. (Andrusiewicz A., 2019: 14%) Psków był stolicą lokalnej republiki, która w 1510 roku została podbita przez rozrastające się Wielkie Księstwo Moskiewskie. Filoteusz podchodził do wydarzenia spokojnie. Mówił, że podbój jest karą za grzechy, a mieszkańcy, zamiast buntować się przeciw Moskwie, powinni skierować swoje myśli ku Bogu. Niezwykły wpływ na mieszkańców Pskowa został w końcu doceniony przez Moskwę. Filoteusz od początku był niewzruszonym zwolennikiem cerkiewnej ortodoksji. To on był źródłem przewijającego się w następnych stuleciach przekonania, że Rosja (o ile dochowa wierności prawdziwej cerkwi) będzie mogła przywrócić w świecie „prawdziwe chrześcijaństwo”. (Andrusiewicz A.: 14%) Jego echa można usłyszeć nawet w wypowiedziach obecnego patriarchy Moskwy.

Rzym łaciński i Bizancjum upadły, według mnicha, z powodu kryzysu moralnego i religijnego. Kluczowym momentem w przypadku Konstantynopola miała być unia z „heretyckim” Rzymem. Podbój turecki zaś bezpośrednią konsekwencją tej unii. Tylko Moskwa, która nie zgodziła się na unię, jest niezależnym państwem i ostoją prawdziwej wiary. Pod tym względem retoryka Filoteusza nie różniła się specjalnie od retoryki zachodnich krzyżowców. Jednak dzieje rosyjskiej ortodoksji rozwinęły się w zupełnie innym kierunku.

Moskwa a Bizancjum

Oprócz religijno-politycznej teorii Filoteusza Moskwa miała całkiem realne powiązania z Bizancjum. To Wschodnie Cesarstwo jako pierwsze zaczęło misję chrześcijańską wśród Słowian. Ruś Kijowska, która jest uznawana za kolebkę wszystkich późniejszych państw ruskich, przyjęła nową religię z Konstantynopola w 866, a potem drugi raz w 988 roku. Razem z obrządkiem Rusini przyjęli wiele z bizantyjskiej kultury materialnej i duchowej.

Różnice w obrządku Słowian wschodnich i zachodnich nie miały tak dużego znaczenia, dopóki nie doszło do Wielkiej Schizmy Wschodniej w 1054 roku. W tym samym roku doszło jednak do rozbicia dzielnicowego Rusi. Jego przyczyną, podobnie jak sto lat później w Polsce, było podzielenie ziem między synów władcy. W ciągu następnych stuleci potęga Rusi Kijowskiej słabła. Najpierw na skutek zdobycia Konstantynopola przez łacinników (1204-1261), potem z powodu najazdów tatarskich. Do pozbawienia władzy książąt kijowskich doprowadziła ostatecznie ekspansja Litwy i Polski na wschód. W wyniku tych zmian zaczęło rosnąć znaczenie Księstwa Włodzimiersko-Suzdalskiego, które stanie się zalążkiem Wielkiego Księstwa Moskiewskiego, a potem Rosji. Szczególne znaczenie miało przeniesienie siedziby metropolitów ruskich z Włodzimierza do Moskwy. Następnie w I poł. XV wieku rozpad Złotej Ordy pozwolił księciu Iwanowi III Srogiemu zjednoczyć część ziem ruskich. Dzieła dokończył jego syn.

W budowaniu idei Trzeciego Rzymu ważną rolę odegrało małżeństwo Iwana III z księżniczką bizantyjską Zoe Paleolog. Wasyl III, do którego Filoteusz pisał wspomniany wcześniej list, był synem tej pary. Miał więc w sobie krew dynastii panującej „Drugiego Rzymu”. Połączenie tych wszystkich faktów ze specyficzną logiką uczonego mnicha tworzyło poczucie logicznej całości. Na tronie Moskiewskim naprawdę zasiadał potomek Rzymian - Romaioi (jak z grecka nazywali siebie mieszkańcy Bizancjum). Od jego postawy religijnej zależało czy ocali świat przed popadnięciem w grzech i herezję. A może zainteresuje cię także ten artykuł na temat wielkiego kryzysu Rosji, czyli wielkiej smuty?

Od Iwana IV Groźnego do Mikołaja III

Święta Ruś, święte imperium

Idea przedstawiona przez Filoteusza nigdy nie wiązała się okrucieństwem ani chciwością. Wręcz przeciwnie. Mnich przedstawiał Wasylowi III ideał władcy hojnego, sprawiedliwego i miłosiernego, który troszczy się o swój lud. Jednak ideał władcy według mnicha niewiele miał wspólnego z realiami moskiewskiego dworu i wielkiej polityki. W ciągu następnych 300 lat Moskwa (Carstwo Rosyjskie od koronacji Iwana Groźnego w 1547 r.) przeżyła okres swojej największej potęgi i rozkwitu. Zdobywanie nowych terenów i utrzymanie władzy wiązało się jednak z przemocą. Car, przywódca Świętej Rusi, był pośrednikiem między swoimi poddanymi i Bogiem. Dlatego miał prawo stosować przemoc dla dobra swoich poddanych i całej ludzkości.

Wnętrze Soboru Chrystusa Zbawiciela w Moskwie z roku 1931 oraz idea trzeciego Rzymu w Moskwie
Wnętrze Soboru Chrystusa Zbawiciela w Moskwie. Wyburzony w 1931 roku, został odbudowany pod koniec lat 90-tych, fot. domena publiczna

Jak w przypadku każdego powstającego imperium trzeba było wymazać dawne tożsamości, żeby narzucić nową. Pierwszym przedsięwzięciem tego typu na wielką skalę była opricznina Iwana Groźnego. Dokładniej o opriczninie pisałam w innym artykule. Tutaj zaznaczę tylko, że lata terroru wprowadzonego przez carską policję oraz podbicie rywalizującego z Moskwą Nowogrodu, stanowiły zalążek imperium, którego ideę wcieli w życie Piotr I.

Ten ostatni miał jednak inną koncepcję państwa rosyjskiego. Zafascynowany Europą Zachodnią wprowadził we własnym kraju wiele unowocześnień. Między innymi zniósł patriarchat cerkiewny, powołując w zamian Świątobliwy Synod Rządzący. Był zresztą jak najdalszy od demokratyzacji cerkwi. Raczej zwiększył carską kontrolę nad kościołem prawosławnym.

Idea została odkryta na nowo w połowie XIX wieku i stała się właściwie syntezą rosyjskiego imperializmu z religijnym poczuciem misji. (Cierniak U., 2008: s. 823-824)

Cerkiew, car, przeznaczenie

Współcześnie wielu ludzi dziwi się i oburza, że patriarcha moskiewski wspiera działania obecnego przywódcy Rosji. Z historycznego punktu widzenia nie powinno to tak bardzo dziwić. Idea Trzeciego Rzymu była zawsze związana ze wsparciem cerkwi dla cara. Cerkiew jest ramieniem duchowym, a władca ramieniem politycznym i zbrojnym prawdziwej wiary. Ta idea była tak bardzo zakorzeniona w kulturze i tożsamości rosyjskiej, że wykorzystał ją nawet Stalin, jednocześnie zwalczając religię jako taką. (Duncan P.J.S., 1990: s. 315)

Po ataku III Rzeszy na ZSRR. Stalin przyjął na Kremlu delegację cerkwi i zezwolił na częściowe odtworzenie struktur (pod kontrolą NKWD). Był to gest politycznie zrozumiały – trzeba było zadbać o jedność i opór społeczny. Charakterystyczne, że w tym czasie przejawia się coraz większa fascynacja Stalina postacią Iwana Groźnego. (Andrusiewicz A.: 70%) Słynny film Siergieja Esensteina powstał właśnie w 1944 roku. Stosunek Stalina do cerkwi nie był częścią wprowadzenia tolerancji religijnej. Była to uwarunkowana politycznie współpraca, mająca doprowadzić do zjednoczenia społeczeństwa przeciw wrogowi. Nie przeszkadzało to władzom radzieckim prowadzić prześladowań wobec duchownych innych religii jeszcze w czasach Chruszczowa.

Upadek cara, ale nie cesarstwa

Rewolucja bolszewicka obiecała znieść zarówno carat, jak i cerkiew, i oddać władzę w ręce ludu. Z pewnością nie spełniła tej ostatniej obietnicy, ale co się stało z dwoma pierwszymi? Zaraz po przewrocie bolszewickim w Rosji polski historyk Jan Kucharzewski użył określenia „czerwony carat” wobec współczesnej mu władzy w radzieckiej Rosji (jego wielotomowe dzieło na ten temat powstało w latach 1923-35). Po zamordowaniu rodziny carskiej i przejęciu władzy przez bolszewików duży nacisk został położony na likwidowanie pozostałości caratu i wpływów kościoła prawosławnego. Charakterystyczne, że Lenin, a później Stalin kazali wyburzać budowle sakralne na Kremlu, a orły carskie zastąpiono gwiazdami. Jednocześnie nowi władcy korzystali z pomieszczeń w dawnej siedzibie cara już od 1918 roku. W czasach Lenina retoryka misji prawosławnego kościoła została zastąpiona retoryką ekspansji rewolucji. Co prawda ta ostatnia nawiązywała do haseł rewolucji francuskiej, ale trudno nie zauważyć podobieństw.

Po latach kryzysu, jakie nastąpiły w wyniku rozpadu Związku Radzieckiego, zaczęto nawiązywać do dawnych czasów potęgi rosyjskiej. Sam Putin celowo kształtował swój obraz na podobieństwo carów. W rosyjskiej propagandzie wróciła też rewizja i pozytywna ocena polityki Stalina.

Warto zwrócić uwagę na Aleksandra Dugina – stratega i ideologa współczesnego rosyjskiego imperializmu. Nie będę tutaj rozwijać tematu, ale jest to jedna z kluczowych postaci kształtujących obecną świadomość polityczną władz rosyjskich.

Żaden artykuł nie jest w stanie objąć wszystkich zjawisk, nawet pozornie sprzecznych, które kształtowały rosyjską duchowość i politykę. Mam jednak nadzieję, że przypomnienie idei Trzeciego Rzymu pozwoli lepiej zrozumieć obecne działania rosyjskich elit. Na tym etapie trudno powiedzieć czy jesteśmy świadkami powrotu potęgi Imperium Rosyjskiego czy jego upadku na skutek zbyt wygórowanych ambicji. Tymczasem nie można zapominać, że przeszłość zawsze ma wpływ na teraźniejszość.

Autor: Ludwika Wykurz

Bibliografia:

  1. Neville Morley, The Roman Empire: Roots of Imperialism, Pluto Press 2010
  2. Andrzej Andrusiewicz, Trzeci Rzym. Z dziejów rosyjskiego nacjonalizmu, Kraków 2019 (wersja mobi)
  3. Peter J.S. Duncan, Orthodoxy and Russian Nationalism in the USSR, 1917-1988, w: Church, Nation and State in Russia and Ukraine, Edmonton 1990
  4. Urszula Cierniak, Trzeci Rzym przeciwko pierwszemu Rzymowi, w: Ateny, Rzym, Bizancjum. Mity śródziemnomorza w kulturze XIX i XX wieku, Białystok 2008
Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?
Oceń
Dla 100,0% czytelników artykuł okazał się być pomocny