Opętania i egzorcyzmy – grząski temat?

O co chodzi z opętaniem?

W dzisiejszym świecie, przynajmniej w zachodniej kulturze, większość ludzi w ogóle nie wierzy w duchy – dobre czy złe. Dlatego egzorcyzmy są uważane za szarlatanerię lub w najlepszym przypadku za folklor. Mimo to w środowiskach tradycyjnych i w środowiskach nowej duchowości są traktowane z całą powagą. Dlatego na początek chciałabym ustalić, o czym będziemy mówić w dalszej części artykułu. Czym jest więc opętanie?

Według definicji katolickiej opętaniem jest przejęcie przez złego ducha kontroli nad ciałem człowieka i dowolne nim dysponowanie. Oprócz tego modlitwy egzorcystycznej czy tzw. modlitwy o uwolnienie może potrzebować osoba nękana przez złe duchy. Mogą to być złe sny, niemożliwe do wyleczenia choroby, zaburzone relacje rodzinne. Wszelkie przeciwności losu, które trudno wytłumaczyć w inny sposób. Dodatkowo w katolicyzmie za oznaki nękania przez złego ducha uważa się wszelką niewytłumaczalną aktywność wokół takiej osoby. Aktywność, która wśród badaczy zjawisk paranormalnych jest nazywana „poltergeistem”. 

W historii kościoła egzorcystami bywały osoby duchowne i świeckie. Obecnie możliwość ta została zawężona. Według Kanonu Prawa Kanonicznego z 1917 roku (i zgodnie z aktualnymi dokumentami) egzorcyzmów może udzielać biskup lub prezbiter przez niego wyznaczony (Katechizm, 1994: s. 395). Wykonywanie egzorcyzmów przez innych katolików jest uważane za wykroczenie i grzech. Chociaż modlitwę o uwolnienie może wypowiedzieć każdy wierny.

Trzeba też podkreślić, że w Katechizmie wyraźnie zaznaczone jest, żeby nie traktować objawów choroby psychicznej czy problemów psychologicznych jak opętania. Wbrew popularnej opinii katolicyzm jest pod tym względem bardzo restrykcyjny. Co nie znaczy, że wśród wiernych nie ma osób widzących wszędzie demony.

Egzorcyzmy poza katolicyzmem

W katolicyzmie „Kościół publicznie i na mocy swojej władzy prosi w imię Jezusa Chrystusa?” o strzeżenie lub uwolnienie jakiejś osoby od Złego. Według nauk luterańskich moc uwalniania od złego ducha ma Chrystus, słowa Biblii i modlitwy chrześcijańskie. Chociaż często o pomoc prosi się pastora, to może tego dokonać każda osoba odpowiednio przygotowana duchowo.

W judaizmie egzorcyzm to rytuał odprawiany w celu wyrzucenia złego ducha (demona lub duszy zmarłego) z osoby, miejsca, przedmiotu itp. (por. https://www.myjewishlearning.com/article/jewish-exorcism/, dostęp 06.08.2021). Wykonuje go świątobliwy mąż (mistyk kabalistyczny, rabin itp.), który musi się do tego odpowiednio przygotować. Może poprosić o pomoc magida (tu: rodzaj anioła czy dajmoniona). Zadaniem egzorcysty jest poznanie imienia ducha i dzięki temu przejęcie nad nim kontroli. W miarę możliwości podczas rytuału powinno być obecnych dziesięciu dorosłych mężczyzn tzw. Minjan (żydowskie kworum modlitewne, nie tylko podczas egzorcyzmów).

Koncepcja ducha osoby zmarłej, który „uczepił się” żywego lub jakiegoś miejsca jest odrzucana przez katolickich egzorcystów, ale funkcjonuje w judaizmie i np. większości tzw. kultur rdzennych. Przez wyrzucanie ducha katolik będzie rozumiał pozbycie się upadłego anioła, żyd może rozumieć zarówno pozbycie się demona, jak i przeprowadzenie zagubionej duszy „na drugą stronę”, podobnie np. Aborygen praktykujący wierzenia przodków. Współcześni świeccy egzorcyści często nawiązują do praktyk szamańskich lub kabalistycznych.

Nieco inny obraz demonów mają hindusi. W hinduizmie nie istnieje koncepcja diabła ani osobowego zła. Istnieją istoty zamieszkujące świat podziemny – Asurowie, które są niebezpieczne dla ludzi. Niemniej jednak sam rytuał uwalniania od złych mocy jest podobny jak w innych religiach. Obejmuje mantry do odpowiednich bóstw (zwłaszcza Hanumana i Narasimhy), pewne obrzędy oczyszczające oraz recytowanie Bhagavadgity – jednej z najważniejszych ksiąg religijnych hinduizmu.

Świeccy egzorcyści – wierzyć czy nie?

Skąd się biorą świeccy egzorcyści?

Pod koniec XIX i w XX wieku popularność w świecie zachodnim zaczęły zdobywać różne formy duchowości, niezależne od zorganizowanych form religii, takie jak: spirytyzm, teozofia, antropozofia, w późniejszym okresie również ruch New Age. Zmienił się też stosunek do ludowych praktyk duchowych i rytualnych oraz do tradycyjnych praktyk innych kultur np. indyjskiej czy chińskiej. Pojawił się fenomen osób określających siebie jako „uduchowione, ale nie religijne”. Osoby te nie chcą się utożsamiać z żadną zorganizowaną religią, ale równie daleko im do ateizmu i materializmu. Uznając istnienie świata duchów oraz realną możliwość negatywnego wpływu niewidzialnych mocy, niekoniecznie chcą się zgłaszać do katolickiego księdza o pomoc. I tu pojawiają się nowe możliwości. Osoba taka w pierwszej kolejności będzie szukać pomocy u kogoś, kto „mówi jej językiem”.

W czym tkwi problem?

Świeccy egzorcyści to osoby często łączące praktyki medycyny niekonwencjonalnej (np. oficjalny zawód naturoterapeuty) z bardziej improwizowanymi metodami. Katolicy jednoznacznie dyskredytują ich działalność (por. Woś M., 2005, https://egzorcyzmy.katolik.pl/znachorzy-od-egzorcyzmow/, dostęp: 6.08.2021). Zrozumiałe jest potępienie katolika, który nie stosuje się do zaleceń własnej religii. Ale czy rzeczywiście wszyscy świeccy egzorcyści to tylko oszuści i szarlatani?

Świeccy egzorcyści i informacje o ich działaności, czyli osoby wypędzające złe duchy i demony
Lucyfer według ilustracji Gustave Dore do „Boskiej komedii Dantego” - fot. domena publiczna

Niestosowanie się do opinii i rozporządzeń Kościoła nie jest dla nich problemem. Kościół nie ma przecież monopolu na wiedzę i praktyki duchowe. Główne niebezpieczeństwo to brak odgórnej lub społecznej kontroli nad takimi osobami. Nawet najbardziej niekonwencjonalne metody leczenia np. Rei Ki wymagają kursów, opanowania materiału, pracy nad sobą i zdania egzaminów. Świecki egzorcysta nie podlega żadnej tego typu weryfikacji. Ich klienci powinni zdawać sobie sprawę, że korzystają z jego usług na własną odpowiedzialność. Powinni też sprawdzić jakiemu systemowi duchowości hołduje dany egzorcysta. Czy opiera się na żydowskiej kabale, kabale ezoterycznej, praktykach szamanów syberyjskich czy na duchowości indyjskiej, a może na jakiejś formie synkretycznej. Nie powinno się tego lekceważyć chociażby dlatego, że w każdej z tych tradycji trochę inaczej rozumie się złe duchy, zniewolenie i wyzwolenie.

Katoliccy księża i specjaliści od demonologii zarzucają nieraz świeckim egzorcystom, że wabią klientów chrześcijańskimi terminami, chociaż ich praktyki nie mają nic wspólnego z chrześcijaństwem. To nie do końca słuszne stwierdzenie. Duchowość niektórych egzorcystów świeckich opiera się na rozwijanej przez setki lat demonologii, która łączyła starożytną alchemię i magię, praktyki kabalistyczne i chrześcijaństwo. Poza tym niektórzy praktycy alternatywnej duchowości odwołują się do postaci i istot znaczących w danej religii, które mają również dla nich osobiste znaczenie (np. aniołów, a nawet Jezusa). Mogą to robić, nawet jeżeli nie identyfikują się z konkretną religią.

A jednak są i oszuści

Jedną z zalet egzorcystów kościelnych jest to, że nie biorą (a w każdym razie nie powinni i można się na to powołać) opłat za tego typu pomoc. W przypadku niektórych egzorcystów świeckich egzorcyzmy są traktowane jako dodatkowa usługa zdrowotna. I można nawet zrozumieć połączenie leczenia ciała z leczeniem ducha, gdyby nie to, że czasami ceny są zupełnie nieadekwatne do włożonej pracy. Najbardziej niepokojąca powinna być propozycja egzorcyzmu przez telefon za kilkaset złotych. Już opłaty za specjalistyczne telewizyty mogą być uznane za kontrowersyjne. Mimo wszystko lekarz może na podstawie wywiadu wyciągnąć konkretne wnioski i podjąć konkretne działania. Poza tym nad lekarzem też istnieje jakaś forma kontroli. Mówiąc wprost, egzorcyzm przez telefon za 300 zł to żadna pomoc duchowa. Dlatego nie można przesadzać z łatwowiernością, niezależnie od tego, jak bardzo wierzymy w alternatywne formy duchowości i jak dobre mamy w tym zakresie doświadczenia.

Drugi typ podejrzanych praktyk, których powinno się unikać to praktyki uderzające bezpośrednio w osobę egzorcyzmowaną. Żadne głodzenie, bicie, umartwianie nie powinno mieć miejsca! Zanim poddasz siebie lub bliskich egzorcyzmom świeckim albo kościelnym dokładnie dowiedz się, na czym polegają.

Duchowość współczesnego świata przechodzi wielkie przemiany. Dużo osób szuka bardziej społecznych lub bardziej indywidualnych praktyk. Jako społeczeństwo mniej ufamy tradycyjnym duchownym. Jednak bardziej prywatna duchowość oznacza też potrzebę większej odpowiedzialności i zachowania większej ostrożności. Szczególnie jeżeli chodzi o tak kontrowersyjne praktyki jak egzorcyzmy.

Autor: Ludwika Wykurz

Bibliografia:

  1. Katechizm Kościoła Katolickiego, praca zbiorowa, Pallotinum 1994
  2. Rabbi Geoffrey Dennis, Jewish Exorcism, w: https://www.myjewishlearning.com/article/jewish-exorcism/, dostęp 06.08.2021
  3. Marek Woś, Znachorzy od egzorcyzmów, w: https://egzorcyzmy.katolik.pl/znachorzy-od-egzorcyzmow/ dostęp: 6.08.2021
Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?
Oceń
Dla 0,0% czytelników artykuł okazał się być pomocny