Droga do wojny

Zawarty 1 lutego 1411 roku pokój polsko-krzyżacki w Toruniu, kończący tzw. Wielką Wojnę, nie satysfakcjonował de facto żadnej ze stron. Polska zamierzała odzyskać utracone Pomorze Gdańskie i ziemię chełmińską, zaś Krzyżacy nie mogli pogodzić się z płaceniem wysokiego odszkodowania, co znacznie obciążało ich skarb. Z kolei Litwa dążyła usilnie do trwałego zatrzymania przy sobie Żmudzi, którą wielki książę litewski Witold miał dzierżyć jedynie dożywotnio. W tych warunkach wybuch nowej wojny polsko-krzyżackiej był tylko kwestią czasu.

Początkowo król Polski Władysław Jagiełło zamierzał swoje postulaty osiągnąć na drodze pokojowej. Było to jednak niezwykle trudne, stąd monarcha zdecydował się znaleźć sojusznika, mogącego go w tym wydatnie wspomóc. Wybór padł na rządzącego Węgrami króla Zygmunta Luksemburskiego. Do spotkania obu władców doszło w marcu 1412 roku w Lubowli. Władysław i Zygmunt zawiązali wówczas oficjalne przymierze. Jednocześnie zadecydowano o oddaniu spornych spraw między Polską a Zakonem Krzyżackim w ręce Zygmunta, który miał zostać sędzią polubownym.

Zygmunt Luksemburski przystąpił do działania jeszcze w 1412 roku, wydając tymczasowy wyrok, potwierdzający postanowienia pokoju toruńskiego. Ostateczne orzeczenie miało natomiast zapaść w ciągu dwóch najbliższych lat. Pomocą królowi Węgier służył Benedykt Makray, którego papież wysłał w charakterze pełnomocnika na granicę polsko-krzyżacką, by przyjrzeć się dokładniej wybuchłemu konfliktowi.

Benedykt Makray w Polsce przebywał w latach 1412-1413. Jego misja nie była w smak Zakonowi, którego władze oskarżył o nieprzestrzeganie pokoju z 1411 roku. W odpowiedzi ówczesny wielki mistrz krzyżacki Henryk von Plauen urządził kilka wypadów na pograniczne ziemie polskie. Wojna polsko-krzyżacka wisiała na włosku, jednak na razie do niej jeszcze nie doszło. Władze Zakonu zdecydowały się bowiem zmienić wielkiego mistrza. Wojowniczego Henryka von Plauena zastąpił pokojowo nastawiony Michał Küchmeister.

Zmiany, jakie dokonały się u północnego sąsiada Polski, postanowił bezzwłocznie wykorzystać Władysław Jagiełło, widząc w tym możliwość polubownego rozwiązania istniejącego sporu. W kwietniu 1414 roku miało miejsce spotkanie delegacji polskiej i krzyżackiej w Grabiach pod Raciążkiem. W toku zjazdu Polacy wysunęli żądanie zwrotu wszystkich zagarniętych w ostatnich latach przez Krzyżaków ziem polskich. Zakon, jak się można było tego spodziewać, nie chciał się na to zgodzić.

W zaistniałej sytuacji Władysław Jagiełło wypowiedział Zakonowi wojnę, co nastąpiło oficjalnie 18 lipca 1414 roku. Jeszcze przed wymienioną datą król ogłosił mobilizację wojsk.

Wojna głodowa (1414)

Początek zmagań

W wojnie z Zakonem Krzyżackim miały wziąć udział, obok wojsk polskich, posiłki z Litwy. Polacy zebrali się w Wolborzu 8 lipca, skąd wyruszyli w kierunku Zakroczymia, gdzie znajdowały się już oddziały mazowieckie, wielkopolskie i litewsko-ruskie księcia Witolda. Połączone armie następnie przeprawiły się przez Wisłę przez zbudowany z łodzi most. Z powodu wysokiego stanu wód w rzece przeprawa trwała o kilka dni dłużej niż pierwotnie przewidywano. Ostatecznie dobiegła ona końca 24 lipca 1414 roku.

Nie jest znana liczebność połączonych wojsk polsko-krzyżackich. Pojawiły się głosy, iż liczyły one aż 40 tysięcy ludzi, co oznaczałoby, iż przekraczały one liczbę wojsk polskich, biorących udział w osławionej bitwie pod Grunwaldem (1410). Nie ma jednak co do tego jakiejkolwiek pewności. Pewnym jest jedynie to, iż Władysław Jagiełło przygotował się do walnej rozprawy z Krzyżakami starannie. W szeregach jego armii znalazło się ośmiu książąt śląskich, w tym Bernard niemodliński, Konrad VII Biały z Oleśnicy, Wacław głogowski, Jan II raciborski i Bolko cieszyński. Poza tym w wojnie uczestniczyły oddziały najemne z Moraw, Czech i Śląska oraz posiłki wołoskie i tatarskie, przywiedzione przez Witolda.

Michał Küchmeister po wypowiedzeniu mu wojny rozpoczął gorączkowo przygotowywać swoje państwo do działań defensywnych. W pierwszej kolejności wzmocnił linię graniczną Drwęcy, spodziewając się ataku na Malbork. Przewidywania Wielkiego Mistrza okazały się jednak niewłaściwe, skoro nieprzyjaciel w ogóle nie podjął próby sforsowania Drwęcy, kierując się od razu pod Nidzicę, która wpadła w polskie ręce po kilkudniowym oblężeniu (6 sierpnia 1414 roku). A może zainteresuje cię także ten artykuł na temat Władysława II Jagiełly?

Przebieg dalszych działań wojennych

W kolejnych dniach wojska polsko-litewskie zdobyły kolejne warownie krzyżackie. 7 sierpnia padł Olsztynek, zaś dzień później najprawdopodobniej w ogóle niebroniony – Olsztyn. 14 sierpnia Polacy weszli w posiadanie Dobrego Miasta. 15 sierpnia rozpoczęło się obleganie Lidzbarka, skąd oblegający finalnie odeszli z niczym.

Rozwiązanie Wojny Głodowej, czyli geneza nazwy, taktyka Krzyżaków, najważniejsze informacje i daty
Król Władysław Jagiełło i wielki książę zobowiązują się zachować rozejm z wielkim mistrzem krzyżackim Michałem Küchmeistrem (1416) – Archiwum Główne Akt Dawnych

Krzyżacy nie zamierzali bezczynnie spoglądać na działania agresora, wykonując kilka zwrotów zaczepnych. Część z nich zakończyła się pełnym sukcesem. W rękach wojsk zakonnych znalazło się m.in. Lipno. Na wieść o podjętej przez Krzyżaków kontrofensywie Władysław Jagiełło opuścił wschodnią część Prus i pomaszerował w stronę Malborka. W drodze do stolicy państwa krzyżackiego połączone siły polsko-litewskie zajmowały kolejne zamki i miasta (Cynty, Miłakowo, Młynary, Frombork, Dzierzgoń, Prabuty, Biskupiec).

Niepowodzeniem zakończyło się natomiast oblężenie Brodnicy, pod którą Władysław Jagiełło utknął na wiele dni. Tutejsze silnie ufortyfikowane miasto i zamek były wyśmienicie przygotowane do obrony (załoga posiadała zapasy broni i żywności), co nie wróżyło nic dobrego na przyszłość. Król Polski, pomimo usilnych starań, nie mógł przełamać oporu twardo odpierającego polskie ataki krzyżackiego garnizonu. Na domiar złego w polskim obozie wybuchła epidemia, zaś wielki książę Witold wycofał się na Litwę. Można sobie tylko wyobrazić, jak mocno musiało spaść morale polskiej armii, która do tej pory sunęła do przodu niczym walec.

Trudności aprowizacyjne, które dały o sobie znać ze zdwojoną siłą pod Brodnicą, nie wzięły się znikąd. Wszystkiemu była winna taktyka stosowana przez Krzyżaków, polegająca na ogołacaniu ziem zakonnych ze znajdującej się tam żywności. Nie bez kozery zaczęto więc później określać wojnę z 1414 roku mianem „wojny głodowej”.

Jeszcze w trakcie walk pod Brodnicą Michał Küchmeister wystąpił z propozycją oddania Litwinom Żmudzi, Polakom zaś południowych skrawków Pomorza Gdańskiego oraz Kujaw i ziemi chełmińskiej. Władysławowi Jagielle nie wystarczyły jednak te ustępstwa i dlatego postanowił dalej nacierać na umocnienia obleganego grodu. Kiedy jednak oblężenie nadal nie dawało rezultatu, a papiestwo zaproponowało przenieść spór polsko-krzyżacki na forum międzynarodowe, król wstrzymał działania wojenne.

Zakończenie wojny i jej rezultat

7 października 1414 roku Władysław Jagiełło podpisał z Krzyżakami pod Brodnicą rozejm, mający obowiązywać przez najbliższe dwa lata. Sygnatariusze podpisanego układu orzekli, iż sporne między nimi sprawy rozstrzygnie zwołany właśnie do Konstancji sobór powszechny Kościoła katolickiego. Jak się później okazało, obradującemu z przerwami przez cztery lata soborowi nie udało się tego dokonać. W konsekwencji przedłużono trwanie rozejmu polsko-krzyżackiego do 1418 roku.

Wojna głodowa z 1414 roku w ocenie historyków nie przyniosła Polsce żadnych wymiernych rezultatów. Jedynym tak naprawdę pozytywnym skutkiem było osłabienie kondycji gospodarczej państwa zakonnego, które dotkliwie ucierpiało wskutek zniszczeń terenów rolnych. Jednocześnie nastąpiła stagnacja w obrębie rzemiosła i handlu krzyżackiego, do czego przyczyniło się obrabowanie i spalenie wielu miast zakonnych przez wojska polskie.

Dowództwo krzyżackie przez cały czas trwania wojny głodowej intencjonalnie wzdrygało się przed stoczeniem z królem Władysławem Jagiełły bitwy w otwartym polu, którą z pewnością przegrałoby ze względu na posiadaną przez Polaków i ich sprzymierzeńców przewagę liczebną. Zamiast tego, Krzyżacy woleli zamknąć się w miastach i zamkach, które było im zdecydowanie prościej bronić. Taktyka ta przyniosła Krzyżakom sporo profitów.

Autor: Mariusz Samp

Bibliografia:

  1. Barkowski Robert F., Historia wojen gdańskich – średniowiecze, Wydawnictwo Bellona, Warszawa 2017.
  2. Biskup Marian, Wojny Polski z Zakonem Krzyżackim 1308-1521, Wydawnictwo Marpress, Gdańsk 1993.
  3. Biskup Marian, Labuda Gerard, Dzieje zakonu krzyżackiego w Prusach, Gospodarka, społeczeństwo, państwo, ideologia, Wydawnictwo Morskie, Gdańsk 1986.
  4. Goździelewski Jerzy, Wojna polsko-krzyżacka 1414 r, tzw. „wojna głodowa”, „Studia i Materiały do Historii Wojskowości” 16 (1971), 2.
  5. Krzyżaniakowa Jadwiga, Ochmański Jerzy, Władysław II Jagiełło, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław 2006.
  6. Kuczyński Stefan Marian, Władysław Jagiełło 1350-1434, Wydawnictwo Ministerstwa Obrony Narodowej, Warszawa 1971.
  7. Lorek Wojciech, Delestowicz Norbert, Tomczak Robert T., Poczet wielkich mistrzów krzyżackich w Malborku 1309-1457, Wydawnictwo Avalon, Kraków 2018.
  8. Militzer Klaus, Historia zakonu krzyżackiego, przekł. Ewa Marszał, Wydawnictwo WAM, Kraków 2007.
  9. Nowak Tadeusz Marian, Walki obronne z agresją Brandenburgii i Zakonu Krzyżackiego w latach 1308-1521, [w:] Polskie tradycje wojskowe, t. 1, Tradycje walk obronnych z najazdami Niemców, Krzyżaków, Szwedów, Turków i Tatarów, red. Janusz Sikorski, Wydawnictwo Ministerstwa Obrony Narodowej, Warszawa 1990.
  10. Radzimiński Andrzej, Kościół i duchowieństwo w średniowieczu, Polska i państwo zakonu krzyżackiego w Prusach, Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, Toruń 2012.
  11. Rosik Stanisław, Wiszewski Przemysław, Wielki poczet polskich królów i książąt, Wydawnictwo Dolnośląskie, Wrocław 2006.
  12. Szczur Stanisław, Historia Polskie, Średniowiecze, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2002.
Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?
Oceń
Dla 97,2% czytelników artykuł okazał się być pomocny