Zodiak – seryjny morderca z San Francisco

Zbrodnie Zodiaka w latach 60 XX wieku

Uznaje się, że pseudonim jednego z najbardziej nieuchwytnych morderców wszechczasów pochodzi od nazwy firmy produkującej zegarki, „Zodiac”. Morderca do znakowania zbrodni wykorzystywał bowiem dość specyficzny symbol, do złudzenia przypominający logo owej, szwajcarskiej firmy. Listy do gazet, które regularnie pisał Zodiak wskazują na to, iż mężczyzna przyznał się do popełnieni aż 37 zbrodni. Śledztwo w sprawie mordercy wykazało do tego czasu, iż ofiar Zodiaka na pewno było siedem – jednak tylko dwie z nich przeżyły. W spisie ofiar, który udało się ustalić śledczym, widnieją:

  • David Arthur Faraday i Betty Lou Jensen – zostali zastrzeleni 20 grudnia 1968 roku.
  • Michael Renault Mageau i Darlene Elizabeth Ferrin – Zodiak strzelał do nich 5 lipca 1969 roku. Michael Mageau przeżył atak.
  • Bryan Calvin Hartnell i Cecelia Ann Shepard – zostali napadnięci nożem 27 września 1969 roku. Bryan’owi udało się przeżyć atak nożownika.
  • Paul Lee Stine – został zastrzelony przez Zodiaka 11 października 1969 roku i był ostatnią znaną ofiarą seryjnego mordercy.

Historia zabójstw Zodiaka – jak do nich doszło?

Jako że morderca jest wciąż nieuchwytny, ciężko jest opowiedzieć cokolwiek o jego przeszłości. Zdecydowane więcej dowidzieć się można o słynnych seryjnych zabójcach takich, jak Hrabina Elżbieta Batory lub Rzeźnik z Rostowa – ich historia jest potwierdzona w wielu książkach. W przypadku Zodiaka jedyne, na czym można się oprzeć, to opisy popełnionych przez mężczyznę zbrodni oraz zeznania ocalałych.

Pierwszymi ofiarami byli wyżej wymienieni David Faraday i Betty Jensen. Siedemnastolatek wraz z szesnastoletnią dziewczyną udali się na swoją pierwszą randkę. Chcieli spędzić ją w ukryciu, w samochodzie zaparkowanym na Lake Herman Road (okolice miasta Benicia). Nie wiedzieli niestety, że czekać ich tam będzie rychła śmierć. Około 22:15 chłopak zaparkował Ramblera swojej matki na żwirowej drodze, która była znanym miejscem do schadzek kochanków. Krótko po 23:00 ciała młodych ludzi zostały znalezione martwe. Nie było śladów zabójstwa.

Kolejnymi ofiarami była Darlene Ferrin i Michael Mageau. Do napaści doszło w parku Blue Rock Springs (Vallejo), ok. 6 kilometrów od morderstwa przy Lake Herman Road. Podczas gdy para siedziała w samochodzie, drugi samochód wjechał na parking i zaparkował obok nich. Niedługo potem zawrócił i wjechał od innej strony. Para młodych ludzi była pewna, że to policja. Był to jednak Zodiak, który natychmiast zabił dziewczynę. Michael przeżył atak. Chłopak opisał Zodiaka jako 30 letniego, mocno zbudowanego mężczyznę o mniej więcej 170 cm wzrostu.

Kolejne ofiary, Bryan Hartnell i Cecelia Shepard, zostali zaatakowani nożem. Młoda para postanowiła urządzić sobie piknik nad jeziorem Berryessa. Gdy robiło się już ciemno, nagle wyszedł do nich mężczyzna z bronią – łudząco podobny do opisu Michaela Mageau’a. Był ubrany w kaptur kata, a na przedzie kurtki miał wyszyty swój słynny symbol. Mężczyzna zranił parę kilkukrotnie nożem. Później namalował pisakiem na drzwiach samochodu Bryana logo „Zodiac” oraz daty swoich poprzednich ataków. Cecelia zapadła w śpiączkę podczas transportu do szpitala i nigdy nie odzyskała przytomności. Bryan przeżył i opowiedział historię prasie.

Ostatnia ofiara Zodiaka to Paul Stine. Zodiak wszedł do taksówki prowadzonej przez Paula (San Francisco). Gdy tylko nadarzyła się okazja, Zodiak strzelił kierowcy w głowę. Zabrał portfel i kluczyki, a także oderwał część zakrwawionej koszuli ofiary. Świadkowie opisali mordercę dokładnie tak samo, jak Bryan Hartnell i Michael Mageau. Mimo zeznań, zabójca pozostał nieuchwytny.

Zaszyfrowane wiadomości Zodiaka i tajemnicze listy do redakcji

Kiedy Zodiak przyznał się do popełnionych zbrodni?

W dniu 31 lipca 1969 roku do ​​amerykańskich gazet Times Herald, Chronicle i Examine wysłano trzy listy. Zostały napisane przez mordercę. Każdy z nich zawierał nie tylko szczegółowy opis zbrodni, ale również część zaszyfrowanej wiadomości. Zodiak naciskał, by opublikować listy na pierwszych stronach gazet – pod groźbą popełnienia kolejnych morderstw. Każdy list podpisanym był słynnym znakiem Zodiaka. Szyfrogram został rozpracowany, jednak wciąż nie wskazywał on na tożsamość zabójcy. Szyfrogram mówił jedynie o tym, dlaczego Zodiak lubi zabijać („…lubię zabijać ludzi, bo to jest zabawne, fajniejsze niż zabijanie dzikiej zwierzyny w lesie… to człowiek jest najbardziej niebezpiecznym stworzeniem.”).

Notatka Zodiaka na samochodzie.
Zodiak, czyli najbardziej nieuchwytny seryjny morderca XX wieku, a także jego zbrodnie, przestępstwa - fot. domena publiczna

4 sierpnia 1969 roku Examiner otrzymało kolejny list – tym razem z pozdrowieniem: „Drogi redaktorze, mówi Zodiak”. To był pierwszy raz, kiedy morderca zabójca posłużył się swoim pseudonimem. List zawierał kolejne szczegóły dotyczące morderstw, które nie zostały jeszcze publicznie ujawnione. 12 listopada Chronicle otrzymało od Zodiaka jeszcze jeden list – tym razem zawierający fragment koszuli Paula Stine’a jako dowód, że autor listów naprawdę jest zabójcą.

8 listopada 1969 roku Zodiak wysłał pocztą inny kryptogram, składający się z 340 znaków. Szyfr nazwano „Z-340”. Przez ponad 51 lat nikt nie zdołał go rozkodować. Dopiero 5 grudnia 2020 międzynarodowy zespół prywatnych obywateli rozkodował go i odczytał, że Zodiak nie bał się kary śmierci. Według szyfru kompletnie nie przejmował się swoim położeniem, ponieważ śmierć i tak wyśle go do raju – a tam „niewolnicy będą służyć mi w zaświatach”. Zespół przesłał swoje ustalenia do Federalnego Biura Śledczego. FBI stwierdziło jednak, że zdekodowana wiadomość nie daje dalszych wskazówek co do ustalenia tożsamości Zodiaka.

Zodiak jako nieuchwytny zabójca wszechczasów

Mimo, że Zodiak dopuścił się niewybaczalnych i przerażających zbrodni, zdążył stać się również ikoną. Na podstawie jego zbrodni nakręcono kilka dokumentów i filmów. Zodiak w dzisiejszych czasach jest równie znanym seryjnym mordercą, co chociażby Rzeźnik z Rostowa, Ted Bundy albo Hrabina Elżbieta Batory. W przeciwieństwie do nich, Zodiak nadal pozostał jednak nieuchwytny.

Nikt nie potrafi zidentyfikować zabójcy. Do dnia dzisiejszego nie udało się poznać tożsamości Zodiaka. Sprawa jest zatem w dalszym ciągu otwarta, a w sprawie Zodiaka prowadzone jest śledztwo.

Autor: Paulina Zambrzycka

Bibliografia:

  1. Robert Graysmith: Zodiak, Wydawnictwo Amber, Warszawa 2007
  2. Michelle Kaminsky: Seryjni mordercy, Wydawnictwo MUZA S.A., Warszawa 2020
ikona podziel się Przekaż dalej