Seksualność w starożytności

Oficjalny zakaz żenienia się księży i wyświęcania żonatych mężczyzn został ostatecznie wydany w XI wieku, jednak dyskusja toczyła się tak naprawdę od początku formowania kościoła. Wynikało to z innego niż obecnie podejścia chrześcijan do seksualności.

W różnych kulturach pojawiała się idea czystości seksualnej osób wykonujących czynności rytualne. Łączyło się to również z rytualnymi kąpielami, specjalną dietą i innymi praktykami. Najczęściej osobami zobowiązanymi do wstrzemięźliwości seksualnej były kobiety. Przykładem mogą być rzymskie Westalki – kapłanki bogini Westy. (Abbott E., 2000: s. 39) Powszechne w epoce hellenistycznej było przekonanie, że zbyt częste współżycie jest niezdrowe dla mężczyzny. Traci on przez to zbyt dużo energii życiowej. (Brown P., 2006: s. 36-37) Akceptowane było współżycie w celu prokreacji. Chodziło raczej o zachowanie równowagi i umiaru.

W judaizmie bezżeństwo było zwykle postrzegane jako sekciarstwo. Kapłan żydowski nie tylko miał żonę i dzieci, ale funkcja ta była dziedziczna. Musiał zachować czystość rytualną. Seksualność odgrywała w niej pewną rolę, ale była ona postrzegana zupełnie inaczej niż współcześnie.

Pierwsi chrześcijanie wobec celibatu

Chrześcijaństwo narodziło się na pograniczu kultur żydowskiej, greckiej i rzymskiej. Duży wpływ miały początkowo koncepcje stoików. Również esseńczyków uważa się za jedną z grup proto-chrześcijańskich. Starożytni cenili sobie zarówno rozwiązłą Afrodytę jak i dziewiczą Artemizę. Doradzali znalezienie równowagi między żądzą i wstrzemięźliwością. Chrześcijaństwo było różne (zależnie od miejsca i wieku), ale przeważała w nim tendencja ku wstrzemięźliwości.

Przez Pawła z Tarsu celibat był uważany za najlepsze wyjście. Z drugiej strony zalecał on małżeństwo wszystkim, którzy nie czują się na siłach, by żyć w celibacie. Dotyczyło to tak samo prezbiterów i biskupów, jak i świeckich. Biskup powinien być „mężem jednej żony” – to znaczy wiernym i uczciwym małżonkiem. Nikt nie oczekiwał od niego, że będzie bezżenny.

Wraz z rozwojem chrześcijaństwa asceza coraz częściej była postrzegana jak wyzwolenie od konieczności ulegania sprawom tego świata. Wstrzymanie się od współżycia było jednym z poważnych kroków w tym kierunku. (por. Abbott E.: s. 55)

Pierwsze synody poruszające sprawę małżeństwa księży we wschodnim kościele to już IV wiek. (Bujak J., 2012: s. 28) W kolejnym stuleciu temat zaczął być poruszany przez papieży na zachodzie. Trzeba pamiętać, że nie było ścisłej władzy Rzymu nad poszczególnymi regionami. I tak np. papieże zakazali kapłanom (od subdiakona w górę) zawierać związki małżeńskie. W Galii oczekiwano od kandydatów na księży ślubów czystości. Tymczasem na wschodzie zezwolono na małżeństwa (ale nie ponowny ożenek) duchownym, poza biskupami. (por. Kumor B., T.1, 2001: s. 124) Nie będziemy tutaj śledzić wszystkich nakazów i zakazów w kolejnych wiekach. Chciałam tylko zwrócić uwagę, że późniejsze rozporządzenia nie pojawiły się znikąd. Faktem jest natomiast, że do XI wieku sprawa nie była uregulowana i księża, a nawet niektórzy papieże, całkiem legalnie posiadali żony i dzieci.

Fascynacja wstrzemięźliwością w średniowieczu

Monastyczne życie

Średniowiecze jest złotą erą monastycyzmu. Oprócz bezżennych do klasztoru wstępowały małżeństwa po odchowaniu potomstwa. Oczywiście wiele wdów i wdowców również zasilało zakonne zgromadzenia. Wynikało to z różnych przyczyn. Jedną z nich było cenienie życia we wstrzemięźliwości seksualnej wyżej od życia rodzinnego. W późnej starożytności życie zakonne najczęściej oznaczało ucieczkę od świata. Było domeną pustelników, wokół których rosło grono uczniów. W średniowieczu rozwinęło się to w dwóch kierunkach. Z jednej strony zakony stały się ważnymi ośrodkami wspierającymi i tworzącymi nowe społeczności. Nawet całe miasta wyrastały u stóp klasztorów. Z drugiej rozwijały się różne formy odosobnienia – czy to przez powstawanie pustelni w dziczy, czy przez zamknięcie w przykościelnej lub przyklasztornej celi. Dla zakonników i zakonnic celibat był tylko jednym z elementów wyrażających czystość i panowanie ducha nad ciałem. Skromne odzienie i jedzenie, często nieogrzewane klasztorne mury oraz codzienna ścisła dyscyplina dopełniały całości.

Celibat poza klasztorami i kapłaństwem

Oprócz osób żyjących w klasztorach ważną grupą były święte dziewice. Jeżeli kobieta – fizycznie i psychicznie słabsza, jak uważano, od mężczyzny – może osiągnąć stan doskonałości, to naśladując matkę Jezusa. Maryja, która według opisu ewangelicznego, poczęła w sposób nadprzyrodzony, stała się wzorem. W kolejnych wiekach od powstania ewangelii rozwinęła się cała nauka, która poszerzała tematykę dziewictwa matki Jezusa i oddziaływała na kształtowanie ideału świątobliwej kobiety. (Abbott E.: s. 57)

Ciekawym zjawiskiem w średniowieczu są dobrowolne „białe małżeństwa”. Przykładem może być nasz Bolesław Wstydliwy i jego żona Kinga, którzy złożyli śluby czystości. Żeby zapewnić dziedzica dla swoich ziem adoptował on syna swojego kuzyna – Leszka Czarnego. W okresie rozbicia dzielnicowego był to dobry krok, przeciwdziałający dalszemu rozdrobnieniu, ale to już całkiem inna historia. Sprawdź także zebrane w tym miejscu artykuły na temat ważnych postaci duchownych.

Od Grzegorza VII do soboru watykańskiego II

Reforma kościoła i problem celibatu księży

Współcześnie, mówiąc o historii celibatu księży, zwraca się uwagę na jego aspekt praktyczny, o którym dalej napiszę. Warto jednak pamiętać, że wiązało się to również ze sposobem myślenia i hierarchią wartości w tamtej epoce, o których napisałam wyżej. Wstrzemięźliwość była oznaką i gwarantem przyzwoitości.

Reforma gregoriańska w XI wieku miała między innymi taki cel – poprawić stan moralny kościoła, wzmocnić i uniezależnić jego władzę. Papieże niemieccy I poł. XI wieku, zwłaszcza Grzegorz VII, scentralizowali władzę kościelną. Grzegorz wygrał też z cesarzem spór o inwestyturę, czyli o prawo do nadawania urzędów kościelnych. (Kelly J.N.D., 1997: s. 216) Reformy Grzegorza VII były ważnym punktem w historii zachodniego chrześcijaństwa. Elizabeth Abbot (por. Abbot E.: s. 105) argumentuje nawet, że była to rewolucja porównywalna z liberalną w XVIII lub komunistyczną w XX wieku.

Celibat księży był jednym z wielu poruszonych problemów. Chodziło, jak już wspomniałam, o odnowę moralną i wzmocnienie władzy Kościoła, ale też o zatrzymanie majątków parafialnych w instytucji. Posiadanie rodzin przez księży w okresie poprzedzającym reformę doprowadziło bowiem do przekazywania majątku potomkom. Poza tym księża byli coraz częściej zależni od lokalnej władzy świeckiej. To, co dziś tak krytykowane – przymusowe bezżeństwo i niezależność od lokalnych władz – dla Grzegorza VII było ważnym warunkiem wzmocnienia niezależności instytucji. (por. Kumor B., T. 3: s. 9)

Celibat w epoce nowożytnej

Reforma gregoriańska bynajmniej nie zamknęła tematyki celibatu. Kolejne sobory w XII wieku uściślały zakaz żenienia się przez księży. Szczególnie dwa sobory laterańskie (1123 r. i 1139 r.).

Maryja i święte dziewice
„Dziewica wśród dziewic” – Maryja w otoczeniu innych świętych dziewic na obrazie flamandzkim z końca XV wieku - fot. domena publiczna

Temat stał się on znowu szczególnie gorący w czasach reformacji. Tym bardziej że sprawa czystości seksualnej w zakonach powoli została doprowadzona do absurdu. W klasztorze, w którym przebywał Marcin Luter mnisi odmawiali uczestnictwa w mszy kiedy odkryli tzw. zmazy nocne. Absurdalna sytuacja, w której większość mnichów nie pojawiła się na mszy z powodu uznania za grzech niewolicjonalnego, naturalnego odruchu, zmusiła przyszłego reformatora do myślenia. W ciągu kolejnych lat przerodzi się to u niego w prawdziwą niechęć do przymusowego bezżeństwa i życia monastycznego (Abbott E.: s. 106-108) Nie był przeciwnikiem celibatu, ale uważał, że jest to wyjątkowy dar i tylko nieliczni mogą się na to decydować. Sam wystąpił z zakonu i ożenił się z byłą zakonnicą.

Mimo oficjalnego zakazu żenienia się przez księży prawo nie było w stanie powstrzymać duchownych przed aktywnością seksualną i płodzeniem dzieci. Nie zawsze działo się to w ukryciu. W średniowieczu i epoce nowożytnej wielu papieży nie tylko miało dzieci „z nieprawego łoża”, ale pełniły one wysokie funkcje w Państwie Kościelnym.

Czy jest nadzieja na zmianę?

W 1917 roku został sformułowany Kodeks Prawa Kanonicznego. Uważa się go za nową epokę w historii prawa kościelnego. Nie znalazło się w nim jednak nic rewolucyjnego na temat celibatu księży. Zarówno kodeks z 1917, jak i współcześnie obowiązujący z 1983 roku podtrzymują nakaz bezżeństwa dla kapłanów katolickich. Zwolennicy zniesienia celibatu wiele nadziei wiązali z Soborem Watykańskim II (1962-65), który miał przynieść różne rewolucyjne zmiany. W sprawie bezżeństwa księży sobór pozostaje jednak nieugięty. Chociaż w dokumentach stwierdzono, że nie ma ścisłej zależności między celibatem i kapłaństwem. Ten zapis, powtarzany w różnych formach również przez Jana Pawła II i Benedykta XVI stał się nowym punktem zaczepienia dla zwolenników zniesienia celibatu. Póki co Kościół podtrzymuje prawny zakaz żenienia się księży. (Bujak J.: s. 37) Odbywający się w 2019 roku tzw. synod Amazoński wzbudzał nadzieję na poruszenie tej kwestii. Na razie jednak nie było przełomu. Czy istnieje nadzieja na kolejną rewizję średniowiecznego prawa? Na razie nie ma odpowiedzi na to pytanie. Coraz więcej katolików, w tym byłych księży, wybiera odejście od kościoła lub przejście do innych kościołów chrześcijańskich, gdzie problem przymusowego celibatu został rozwiązany lub nigdy nie istniał.

Autor: Ludwika Wykurz

Bibliografia:

  1. Elizabeth Abbott, A history of celibacy, New York 2000
  2. Peter Brown, Ciało i społeczeństwo, Homini 2006
  3. Bolesław Kumor, Historia Kościoła T.1 i 3, Lublin 2001
  4. J.N.D. Kelly, Encyklopedia papieży, PIW 1997
  5. Ks. Janusz Bujak, Historyczne i duchowe aspekty celibatu w Kościele, w: Tarnowskie Studia Teologiczne, TOM XXXI/2, Tarnów 2012 (s. 27-38)
ikona podziel się Przekaż dalej