Przyczyny buntu szlachty i rokoszu Zebrzydowskiego

Królowi Zygmuntowi III Wazie (1587-1632) w Polsce nie żyło się najlepiej. Życie uprzykrzał mu na różne sposoby m.in. hetman i kanclerz Jan Zamoyski. Nie podobały mu się pewne posunięcia króla w zakresie polityki zewnętrznej i wewnętrznej. Nie bał się otwarcie krytykować króla, przez co konflikt między nimi tylko eskalował. Nawet w swojej ostatniej mowie sejmowej Jan Zamoyski naskoczył na Zygmunta, wytykając mu szereg błędów i niedociągnięć.

Zygmunt III Waza był oskarżany przez opozycję o sprzyjanie kontrreformacji oraz faworyzowanie cudzoziemców i jezuitów. Szlachcie nie podobało się dążenie obozu królewskiego do wzmocnienia władzy poprzez wprowadzenie w Polsce monarchii absolutnej („absolutum dominium”). Notorycznie pod adresem Zygmunta formułowano zarzuty o łamanie przez niego praw Rzeczypospolitej i niedotrzymywanie paktów conventów.

Opozycja nie mogła szczególnie zdzierżyć tego, iż Zygmunt III Waza swoje rządy opiera na współpracy z Habsburgami. Królowi mocno się oberwało za to, że pod koniec 1605 roku ożenił się z siostrą zmarłej żony, Konstancją Habsburżanką. Uznano, iż związek ten jest kazirodczy, co jednak nie było prawdą. Jakby tego było jeszcze mało, Zygmuntowi przypisywano popełnienie grzechu sodomii, co również było zarzutem wyssanym z palca.

Rokosz Zebrzydowskiego (sandomierski) – przebieg i ważniejsze wydarzenia

Przywódcy opozycji antykrólewskiej

Dopóki żył Jan Zamoyski, dopóty szlachta swoją dezaprobatę wobec rzeczywistych, jak i wyimaginowanych zamierzeń Zygmunta III Wazy wyrażała w sposób werbalny. Wszystko się jednak zmieniło wraz ze śmiercią charyzmatycznego kanclerza (1605), kiedy opozycja zaczęła poważnie myśleć o przeforsowaniu swoich racji na drodze siłowej.

Faktycznym przywódcą mającego niebawem wybuchnąć buntu został wojewoda krakowski Mikołaj Zebrzydowski. Cieszył się on niesłabnącą popularnością wśród braci szlacheckiej. Zebrzydowski miał za złe królowi, że swego czasu wyrzucił go z jednej z kamienic na zamku krakowskim.

Istotną rolę w szeregach opozycji odegrali także starosta zygwulski Stanisław Stadnicki zwany Diabłem, sekretarz królewski Jan Szczęsny Herburt oraz podczaszy litewski Janusz Radziwiłł. Ten ostatni zaczął popierać obóz antykrólewski po tym, jak Zygmunt Waza nie przeznaczył mu buławy polnej litewskiej.

Wybuch rokoszu Zebrzydowskiego

Swoje niezadowolenie wobec króla szlachta wyraziła na wielu sejmikach i sejmach. W trakcie zjazdu rokoszan pod Lublinem (5-17 czerwca 1606) Stanisław Stadnicki bez żadnych zahamowań powiedział: „Ja króla Zygmunta za pana nie mam i posłuszeństwo mu wypowiadam”. Na nieszczęście dla integralności Rzeczypospolitej, podobnie myślało wielu innych szlachciców. Wysunęli oni nawet postulat detronizacji króla.

Zygmunt III Waza nie przyglądał się biernie rozwojowi wydarzeń i zwołał jeszcze w sierpniu tego samego roku konkurencyjny zjazd do Wiślicy. Zgromadzili się na nim regaliści, zapewniający króla o wierności względem niego. Jednocześnie Zygmunt ściągnął z Ukrainy wojsko, które zamierzał skierować przeciwko rokoszanom, zgromadzonym w Sandomierzu.

Akt detronizacji Zygmunta III, 1607
Akt detronizacji Zygmunta III wydany przez rokoszan 24 czerwca 1607 w obozie pod Jeziorną – fot. domena publiczna

Na razie jednak do rozlewu bratniej krwi nie doszło. Na początku października 1606 roku król pogodził się z rokoszanami w Janowcu. Obiecał rozpatrzyć żądania opozycji po tym, jak Mikołaj Zebrzydowski oficjalnie go przeprosił. Jeśli szukasz więcej ciekawostek historycznych, sprawdź także ten artykuł na temat wojny kokoszej.

Przełomowe starcie: bitwa pod Guzowem (5 lipca 1607)

Zawarty układ przetrwał zaledwie kilka miesięcy. Opozycja zaczęła kontaktować się z księciem siedmiogrodzkim Gabrielem Batorym, najchętniej widząc go na tronie Polski zamiast znienawidzonego Zygmunta III Wazy. Kiedy 24 czerwca 1607 roku rokoszanie pod Jeziorną wydali uniwersał wypowiadający królowi posłuszeństwo, było już wiadome, iż bez starcia zbrojnego nie ma mowy o rozstrzygnięciu konfliktu na rzecz którejś ze stron.

Konfrontacja zbrojna nastąpiła 5 lipca 1607 roku na polach Guzowa niedaleko Szydłowca. Siły rokoszan wynosiły wówczas 10 000 piechoty i 600 jazdy. Z kolei armia królewska liczyła sobie 9000 piechoty oraz ponad 3000 jazdy. Przewaga zatem znajdowała się po stronie Zygmunta III Wazy. Jego armią dowodzili dwaj utalentowani dowódcy: hetman wielki litewski Jan Karol Chodkiewicz oraz hetman polny koronny Stanisław Żółkiewski.

Po dotarciu do Guzowa wojska królewskie rozłożyły się na jednym ze wzgórz. Prawe skrzydło zajęli Litwini Jana Karola Chodkiewicza. Lewe skrzydło, składające się z wojsk koronnych, objął Stanisław Żółkiewski. Dowodzenie nad centrum, gdzie mieściły się prywatne poczty króla, przypadło Janowi Potockiemu.

Początkowo wojskom Zygmunta III Wazy podczas starcia pod Guzowem nie szło najlepiej. Lewemu skrzydłu rokoszan dowodzonemu przez Janusza Radziwiłła udało się nawet rozgromić siły Chodkiewicza. Na całe szczęście impet uderzenia Radziwiłła został powstrzymany przez polską piechotę. Na korzyść króla bitwę rozstrzygnęło jego lewe skrzydło, które zwyciężyło prawe skrzydło rokoszan Jana Szczęsnego Herburta. W efekcie rokoszanie zostali zmuszeni do ucieczki z pola bitwy.

Rokosz Zebrzydowskiejo - znaczenie i skutki rokoszu

Bitwa pod Guzowem sprawiła, iż rokosz sandomierski faktycznie dobiegł końca. Mikołaj Zebrzydowski po raz kolejny przeprosił Zygmunta III Wazę, zaś Janusz Radziwiłł uciekł za granicę. Część rokoszan zbiegła do kasztelana krakowskiego Janusza Ostrogskiego, szukając u niego azylu. Król okazał się wspaniałomyślny dla opozycji i podczas sejmu warszawskiego z początku 1609 roku zrezygnował z wymierzenia buntownikom kar.

Rokosz Zebrzydowskiego wpłynął niekorzystnie na gospodarkę województwa sandomierskiego. W wyniku działań skonfliktowanych stron ucierpiało mnóstwo gospodarstw chłopskich z dóbr kościelnych, szlacheckich i królewskich. Chłopów na szeroką skalę pozbawiono plonów, inwentarza, żywności, sprzętów i narzędzi. Nieodwracalnie w pył obrócono też część zabudowań, w których chłopi przetrzymywali swój dobytek. W konsekwencji wiele chłopów poważnie zubożało, a niektórym z nich zaczął w oczy zaglądać głód. Na całe szczęście po 1607 roku sytuacja materialna najniższych warstw społeczeństwa polskiego, dotkniętego bezpośrednio wojną domową zaczęła się poprawiać.

Rokosz Zebrzydowskiego był ostatnim zrywem średniej szlachty, która uniemożliwiła Zygmuntowi III Wazie wzmocnienie władzy królewskiej. Na dodatek wymogła ona na królu potwierdzenie wolnej elekcji, co było wbrew planom Zygmunta, dążącym do ustanowienia w Polsce dziedziczności tronu.

Autor: Mariusz Samp

Bibliografia:

  1. Augustyniak Urszula, Historia Polski 1572-1795, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2008.
  2. Baranowski Bohdan, Herbst Stanisław, Osiągnięcie przewagi przez magnaterię i walki o Inflanty (1576-1609), [w:] Historia Polski, t. 1, Do roku 1764, cz. 2, Od połowy XV w., red. Henryk Łowmiański, Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 1958.
  3. https://www.wilanow-palac.pl/skutki_rokoszu_zebrzydowskiego.html [dostęp: 07.05.2021].
  4. Jędrzejski Jakub, Rokosz Zebrzydowskiego – bunt przeciw Zygmuntowi III Wazie [https://historykon.pl/rokosz-zebrzydowskiego-bunt-przeciw-zygmuntowi-iii-wazie; dostęp: 07.05.2021].
  5. Kupisz Dariusz, Działania zbrojne na obszarze województwa sandomierskiego podczas rokoszu Zebrzydowskiego (1606-1607), „Z Dziejów Regionu i Miasta, Rocznik Oddziału Polskiego Towarzystwa Historycznego w Skarżysku-Kamiennej” 1 (2010).
  6. Pawłowska-Kubik Agnieszka, Rokosz sandomierski 1606-1609, Rzeczpospolita na politycznym rozdrożu, Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, Toruń 2019.
  7. Podhorodecki Leszek, Wazowie w Polsce, Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza, Warszawa 1985.
  8. Rosik Stanisław, Wiszewski Przemysław, Wielki poczet polskich królów i książąt, Wydawnictwo Dolnośląskie, Wrocław 2006.
  9. Wisner Henryk, Rokosz Zebrzydowskiego albo sandomierski: cezura czy epizod z dziejów walk politycznych początku XVII wieku, „Kwartalnik Historyczny” 90 (1983), 3.
  10. Wisner Henryk, Rzeczpospolita Wazów, t. 1, Czasy Zygmunta III i Władysława IV, Wydawnictwo Neriton, Warszawa 2002.
ikona podziel się Przekaż dalej