Wojna trzynastoletnia 1454-1466

Przyczyny wybuchu wojny trzynastoletniej

W 1308 r. Krzyżacy przejęli Gdańsk i Pomorze Gdańskie. Strona polska bezskutecznie usiłowała odzyskać utracone ziemie, jednak nie udało się to ani Władysławowi Łokietkowi, który praktycznie pozwolił na zagarnięcie Pomorza, ani jego synowi Kazimierzowi Wielkiemu. W układzie pokojowym z Kalisza z 1343 r. ostatni Piast na tronie polskim musiał się uznać za ofiarodawcę tych terenów na rzecz zakonu krzyżackiego. Również Władysław Jagiełło nie wykorzystał zwycięstwa bitwy grunwaldzkiej z 14 lipca 1410 r. i po wielkiej wojnie z lat 1409-1411 Pomorze nadal znajdowało się pod jurysdykcją niemieckich zakonników.

Narastający konflikt pomiędzy krzyżakami a stanami pruskimi doprowadził do założenia w 1440 r. przez stany Związku Pruskiego – organizacji skupiającej miasta i stany pruskie, skierowanej przeciwko zakonowi. Rozpoczęły się wewnętrzne konflikty na linii krzyżacy – szlachta pruska. Z czasem członkowie Związku Pruskiego zaczęli rozważać wystąpienie zbrojne przeciwko państwu zakonnemu. Działania przybrały na sile po nieprzychylnym dla Związku wyroku cesarza Fryderyka III, nakazującemu rozwiązanie organizacji.

4 lutego 1454 r. Związek Pruski wysłał wielkiemu mistrzowi do Malborka oficjalne wypowiedzenie posłuszeństwa. Dwa dni później w Prusach wybuchło powstanie – zaatakowane zostały zamki krzyżackie. Nie spodziewający się ataku zakonnicy szybko poddali większość twierdz. W ich rękach pozostał tylko zamek i miasto Malbork, zamek w Sztumie oraz od końca marca miasto Chojnice. 6 marca 1454 r. na prośbę przedstawicieli Związku Pruskiego król Polski Kazimierz Jagiellończyk wystawił akt inkorporacyjny Prus do Polski.

Pierwsze lata wojny trzynastoletniej

Akt inkorporacyjnie formalnie rozwiązywał w Prusach państwo zakonne. 15 kwietnia stany pruskie złożyły przysięgę wierności królowi polskiemu, a do Malborka wysłano antydatowany na 22 lutego akt wypowiedzenia wojny. Krzyżacy korzystali z zasobów zakonu z terenów Rzeszy i Inflant, a także sprzymierzonej Danii. Polska miała stabilne wsparcie wyłącznie w królu szwedzkim Karolu Knutssonie.

Pierwszy etap konfliktu trwał do 1461 r. Ważną rolę w tym okresie odegrało pospolite ruszenie, które pojawi się także podczas oblężenia Malborka. Jeszcze w 1454 r. podjęto pierwszą próbę zdobycia stolicy zakonu, zakończoną porażką. 18 września rozegrała się bitwa pod Chojnicami, w której armia polska dowodzona przez szlachtę wielkopolską poniosła ogromną klęskę.

Zwycięska bitwa pod Chojnicami pozwoliła Krzyżakom na odzyskanie twierdz w Tczewie i Gniewie. Zakon przeszedł do ofensywy, a sytuacja międzynarodowa nie układała się pomyślnie dla Związku Pruskiego i Polski – cesarz obłożył członków Związku banicją, a papież rzucił klątwę na oponentów zakonu krzyżackiego. Kryzys dosięgnął jednak i zakon – skończyły się pieniądze na opłacenie wojsk zaciężnych, sprowadzonych głównie z Rzeszy i Czech. A może zainteresuje cię także ten artykuł na temat bitwy pod Grunwaldem?

Zamek w Malborku - oblężenie Malborka

Oblężenie Malborka – przejęcie zamku i działania oblężnicze

Wiosną 1457 r. nieopłacani zaciężni czescy i niemieccy rozpoczęli negocjacje z Kazimierzem Jagiellończykiem dotyczące sprzedaży twierdz, które były w ich posiadaniu. Ostatecznie za ogromną sumę 190 000 florenów Polska weszła w posiadania Malborka, Tczewa i Iławy. 8 czerwca król polski uroczyście wjechał do zamku malborskiego. Wielki mistrz Ludwik von Erlichshausen musiał przenieść całą administrację państwową do Królewca.

Już w sierpniu krzyżacy przeszli do kolejnej ofensywy. 28 września mieszczanie oddali w ich ręce miasto Malbork. Zamek pozostał w polskich rękach i był od tej pory otoczony przez siły wroga. Głównodowodzącym twierdzą pozostawał czeski zaciężny Ulryk Czerwonka, zimą król przekazał to stanowisko Ściborowi z Ponieca. W międzyczasie wielkopolskie pospolite ruszenie tymczasowo zablokowało dostarczanie zapasów żywności dla oblegających. Jednak kiedy powróciły tam główne siły zakonu, którymi dowodził Bernard Szumborski, polska szlachta nie miała szans. Na wiosnę 1458 r. Kazimierz Jagiellończyk uzyskał zgodę na ponowne zwołanie pospolitego ruszenia, które miało podjąć kolejną próbę odbicia Malborka. Jednak wyprawa została zorganizowana zbyt późno, wojsko było nie najlepiej przygotowane i wyposażone. Zniechęceni brakiem sukcesów rycerze powrócili do domów, a król w październiku podpisał rozejm, mający trwać do lipca 1459 r.

Wydarzenia kolejnego roku również nie przyniosły przełomu. Po zakończeniu rozejmu wojska polskie ponownie pojawiły się pod miastem. Przedłużający się konflikt zniechęcał szlachtę do wystawiania pospolitego ruszenia w celu zdobycia Malborka, dlatego tym razem Kazimierz Jagiellończyk miał jeszcze mniej liczną armię niż w poprzednim roku. W listopadzie ponownie ogłoszono zawieszenie broni, tym razem na okres dwóch miesięcy.

W 1460 r. polska armia pojawiła się pod byłą krzyżacką stolicą znacznie wcześniej, bo już pod koniec marca. Tym razem działania były dużo lepiej zorganizowane. Miasto zostało odcięte od dostaw żywności. Zablokowano całkowicie ruch na Nogacie, uniemożliwiono wręcz mieszczanom stawianie sieci. Ostatecznie miasto poddało się 5 sierpnia 1460 r.

Oblężenie Malborka – skutki oblężenia

Pierwszą ofiarą po odzyskaniu miasta stał się jego burmistrz, Bartłomiej Blume. Winien zdrady wobec władcy polskiego i oddania miasta krzyżakom został skazany na śmierć.

Odzyskanie Malborka było bardzo ważnym osiągnięciem, nie tylko politycznym. Podniosło także morale wojsk polskich, które znacznie osłabło przez trzy lata oblegania miasta. Nie miało to jednak znaczenia dla ofensywy wojsk krzyżackich, która nadal stanowiła poważne zagrożenie w Prusach. Odstąpienie od Malborka pozwoliło im na przeniesienie działań na południową część ziemi chełmińskiej, gdzie wkrótce zaczęli zagrażać Toruniowi.

Działania zbrojne trwały jeszcze sześć lat i zakończyły się podpisaniem traktatu pokojowego w Toruniu, 19 października 1466 r. Na jego mocy Prusy Królewskie pozostawały w granicach Korony Królestwa Polskiego. Zakon krzyżacki zaczął podlegać władzy monarchy polskiego, nie mógł prowadzić samodzielnej polityki zagranicznej. Pomimo znacznej przewagi strony polskiej w ostatnich fazach konfliktu, II pokój toruński nie oddawał tej różnicy. Nie określił na przykład dokładnej zależności Prus Zakonnych od króla polskiego, co w przyszłości mogło stać się powodem kolejnego konfliktu.

Autor: Aleksandra Drążek-Szychta

Bibliografia:

  1. Biskup M., Labuda G., Dzieje Zakonu Krzyżackiego w Prusach. Gospodarka-społeczeństwo-państwo-ideologia, Wydawnictwo Morskie, Gdańsk 1988
  2. Biskup M., Trzynastoletnia wojna z zakonem krzyżackim 1454-1466, Napoleon V, Oświęcim 2014
  3. Militzer K., Historia zakonu krzyżackiego, Wydawnictwo WAM, Kraków 2007
Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?
Oceń
Dla 98,7% czytelników artykuł okazał się być pomocny