Królestwo Węgier w 1490 roku

Podzielone zdania

W 1490 roku zmarł niespodziewanie król Węgier, Maciej Korwin. Ponieważ nie miał dziedziców z prawego łoża i nie udało mu się zapewnić sukcesji naturalnemu synowi, tron węgierski znów był do wzięcia. (Felczak W., 1983: s. 103) Do schedy po nim natychmiast zgłosiło się kilku kandydatów. Kazimierz Jagiellończyk przewidywał tron dla Jana Olbrachta, ale połączeniem korony czeskiej i węgierskiej był też zainteresowany starszy syn polskiego króla, Władysław (od 1471 r. król Czech). Poza tym do walki o koronę węgierską wystąpili Maksymilian I Habsburg i syn Macieja Janosz Korwin. (Tyszkiewicz J., 2019: s. 21)

Magnaci węgierscy nie mieli wątpliwości. Rządy Macieja Korwina przyniosły osłabienie ich potęgi, centralizację władzy królewskiej i wzrost znaczenia średniej szlachty. Dla nich najlepszym kandydatem był Władysław, który mógł ten proces odwrócić.

Podczas kiedy Jan Olbracht z ojcowskim błogosławieństwem szykował się do przejęcia władzy, jego brat chętnie zgodził się przyjąć tron od węgierskich magnatów.

Walka o koronę

Władysław miał też poparcie panów czeskich, którzy jego kandydaturę uważali za szansę powiększenia terytoriów własnego królestwa. Szlachta górnowęgierska (w praktyce słowacka) stanęła natomiast po stronie Jana Olbrachta. Maksymiliana poparł niemiecki patrycjat miast węgierskich i panowie chorwaccy. (Baczkowski K., 1999: s. 251) Habsburg miał małe szanse na zdobycie tronu. Było prawie pewne, że koronę św. Stefana przejmie linia Jagiellonów. Jednak wojna domowa pomiędzy Jagiellonami o tron Węgier była właściwie nieunikniona.

Jan Olbracht wkroczył do kraju od strony Słowacji. Miał do dyspozycji kilka tysięcy zbrojnych. Zdobył Presław i został okrzyknięty królem przez swoich zwolenników, ale nie uznali tego dostojnicy koronni. Wyraźnie widać tu królestwo podzielone według relacji majątkowych i etnicznych. Wybór Jana Olbrachta dawał nadzieję średniej szlachcie, zwłaszcza etnicznie słowiańskiej, na system rządzenia podobny do polskiego. Dla magnatów była to po śmierci Macieja Korwina, szansa na powrót do sytuacji sprzed jego rządów. Władysława poparła też wdowa po Korwinie, z którą Jagiellończyk obiecał się ożenić. Przybywszy do Budy na czele potężnego wojska czeskiego został oficjalnie wybrany królem.

Nie tyle przebieg walk co nierówne siły i wsparcie polityczne jakimi dysponowali bracia przesądziły o rezultacie pierwszej rozgrywki. Widząc przewagę liczebną wojsk Władysława, po kilku nieudanych potyczkach Jan Olbracht zgodził się na pokój (Koszyce, 20 lutego 1491 r.). Na jego mocy królewicz Olbracht otrzymywał Głogów i później miał dostać kolejne ziemie śląskie.

Tymczasem Władysław zmagał się jeszcze z drugim rywalem – królem niemieckim Maksymilianem Habsburgiem, który wkroczył jesienią 1490 roku do Węgier. Miał ze sobą 16-tysięczną armię, ale zdobył tylko Białogród. W dalszych postępach przeszkodził mu bunt zaciężnych. (Baczkowski K.: s. 251)

Ani Maksymilian ani Olbracht nie wycofali całkiem swojego wojska z terenów Węgier. Liczyli jeszcze na drugą szansę. Wypieranie załóg niemieckich z kraju zajęło siły Władysława na zachodzie. Oczywiście nie mógł w tym czasie przekazać dalszych ziem śląskich bratu. Ten pretekst wystarczył. Olbracht zaatakował pod pozorem niewypełnienia warunków pokoju koszyckiego.

Władysław i Jan Olbracht – decydujące starcie

Jan Olbracht nie daje za wygraną

Polski królewicz nadal liczył na koronę węgierską. Tymczasem sprawa nie układała się po jego myśli. Kazimierz Jagiellończyk wycofał poparcie dla młodszego syna i zaczął dyplomatycznie wspierać Władysława. Dla niego najważniejsze było panowanie linii Jagiellonów w regionie. Zdawał sobie sprawę z tego, że wojna domowa pomiędzy Jagiellonami o tron węgierski osłabia dynastię i przynosi niepotrzebne straty.

Nie rozumiał tego jeszcze młody Jan Olbracht. Nie zdawał też sobie sprawy, że podzielone zdania i ataki z jego strony wpływają niekorzystnie na pertraktacje z Maksymilianem. W nielojalnej postawie królewicza należy szukać przyczyn układu dynastycznego, który ostatecznie zapewnił sukcesję węgierską Habsburgom. Podpisany 7 listopada traktat pokojowy w Bratysławie zapewniał im dziedziczenie królestwa po śmierci Władysława lub jego legalnego potomka.

Plany Kazimierza i Władysława Jagiellończyka

Przyglądając się przebiegowi wojny o tron węgierski nie sposób nie dostrzec jej łagodnego charakteru. Władysław Jagiellończyk zapalił się do pomysłu połączenia dwóch królestw, ale nie zamierzał trwonić zbyt dużo energii na walkę z bratem. O ile Kazimierz patrzył z perspektywy całej linii Jagiellonów, Władysław myślał zgodnie z interesem królestwa czeskiego. Nawet oddając bratu Głogów zastrzega, że jest to tymczasowa rekompensata. Olbracht miał zwrócić nadaną ziemię po przejęciu korony polskiej. (Karpiński R.: 1998: s. 308)

Strony konfliktu między Jagiellonami, czyli wojna domowa między Jagiellonami w walce o tron Węgier, przebieg, cel i skutki konfliktu
Jan (Janosz) Korwin, nieślubny syn Macieja Korwina i rywal do trony węgierskiego braci Jagiellończyków. Według obrazu Imre Madach (XIX wiek) - fot. domena publiczna

Polski królewicz nie miał tak szerokiej perspektywy jak ojciec i brat. Nie mógł wyrządzić wiele krzywdy ze słabo zdyscyplinowaną i nieliczną armią. Mimo to jego żołnierze nie zapisali się pozytywnie w historii Węgier. Sam Jan Olbracht też walczył zaciekle, ale i dzielnie. Co z tego jeżeli jego postawa nic nie przyniosła Polsce, a osłabiła pozycję Władysława w negocjacjach?Można powiedzieć, że na szczęście Władysławowi udało się zrealizować plany. Jeśli szukasz więcej ciekawostek, sprawdź także ten artykuł z informacjami, dlaczego król Węgier został królem Polski.

Skutki wojny o węgierską koronę

Linia Jagiellonów w Europie

Wojna między braćmi osłabiała dynastię, ale ostatecznie przyniosła Jagiellonom władzę nad niemal całą Europą środkową. Paradoksalnie sytuację uratowała prawdopodobnie śmierć Kazimierza Jagiellończyka. Jan Olbracht, który palił się do przejęcia władzy, teraz musiał zająć się dziedziczeniem tronu w Krakowie. Nie miał gwarantowanej korony po śmierci ojca. Podzielone zdania odnośnie Węgier musiały zostać odsunięte na dalszy plan. Bracia zawarli nawet w 1494 roku tajny sojusz przeciw Turcji (jednak bez obowiązku wspólnej walki – por. Tyszkiewicz J.: s. 23).

Wojna o koronę węgierską była jedynym tak poważnym konfliktem między synami Kazimierza Jagiellończyka. Można na nią patrzeć jako na przykład niezgody w rodzinie. Jest jednak przede wszystkim dowodem na to, że bracia Jagiellonowie popierali politykę dynastyczną swojego ojca. Kazimierz Jagiellończyk i Elżbieta Rakuszanka mieli jednoznaczną wizję co do swojej licznej rodziny. Ciekawostką może być fakt, że ich krew płynie w żyłach wszystkich współczesnych koronowanych głów Europy.

Przyczyny potęgi Habsburgów?

O tym na ile postawa Olbrachta wpłynęła na dalsze dzieje tronu węgierskiego można dyskutować. Na pewno niekorzystny pokój w Bratysławie był jedną z przyczyn przejęcia w końcu tronu węgierskiego przez Habsburgów. Czy dało się tego uniknąć po śmierci Ludwika Jagiellończyka, to już temat na osobny artykuł. Układ w Bratysławie nie był jedyną drogą niemieckiej dynastii do zapewnienia sobie sukcesji na Węgrzech.

Patrząc szerzej na historię środkowej Europy można zauważyć pewną prawidłowość. Jedne dynastie przejmowały po drugich nie tylko królestwa, ale po kilka tronów. W Polsce do XVIII wieku udało się utrzymać wolną elekcję, która ograniczała zakusy dynastyczne obcych władców (i zmniejszała pozycję kraju w skali międzynarodowej). Na Węgrzech zmieniono prawo na sejmie w 1687 roku. Władzę przejęła wówczas trwale dynastia Habsburgów. Za to jednak bardziej odpowiada wojna z Turcją. (por. Felczak W.: s. 153-154)

Autor: Ludwika Wykurz

Bibliografia:

  1. Krzysztof Baczkowski, Dzieje Polski późnośredniowiecznej (1370-1506), Kraków 1999
  2. Wacław Felczak, Historia Węgier, Ossolineum 1983
  3. Rafał Karpiński, Jan Olbracht, w: Poczet królów i książąt polskich, red. Andrzej Garlicki, Czytelnik 1998
  4. Jan Tyszkiewicz, Polska i Litwa Jagiellonów na przełomie XV i XVI stulecia. Polityka, dyplomacja, wojny, Pułtusk-Warszawa 2019
Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?
Oceń
Dla 95,0% czytelników artykuł okazał się być pomocny